• Wpisów:2
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 13:04
  • Licznik odwiedzin:489 / 2020 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
jeśli lubisz ogień, zapale parę zniczy, ktokolwiek leci po mnie, zostawię szmatę z niczym. bo nie ma takiej góry, na którą nie mogę wejść, i nie dam sobie wmówić, że chmury sprowadzą deszcz.
 

 
po raz kolejny chwyciła żyletkę,miała nadzieję,że to pomoże,robiła coraz głębsze rany jednak ani trochę nie czuła się lepiej.wtedy do jej pokoju wszedł on,patrząc na jej zakrwawione ręce,wiedział,że to koniec,że nie zdoła jej pomóc,nie może patrzeć na to co robi,pomimo jego próśb,myślał że żyletka jest ważniejsza od niego,odszedł, opuścił ją jak inni.a ona po stracie jego,najbliższej osoby,wiedziała,że nie da se rady.przycisnęła mocniej żyletkę,po raz ostatni poczuła spływającą po policzku łzę,po ręce ciepłą krew,ostatni oddech,uderzenie serca,i nadzieja że to już koniec.